Żywot nindży - tak oto ten film można opisać w wielkim skrócie.Nie jest on produkcją nastawioną na komercyjną papkę serwowaną z Hollywood, nie jest on też mega nudnym dramatem z nindżą w roli głównej.Oczywiście mamy to wątki miłosne,jest także zdrada klanu i szukanie własnego JA.Film Masahiro Shinody, twórcy takich filmów jak 'Ansatsu' ,czy 'Gonza the spearman' odstaje od reszty filmów z nindżami.pzrypomina mi potrosze serię 'Shinobi no mono'.Akcja czasami bywa wartka i krwawa,czasami jest statyczna,opisująca polityczne tło tamtych czasów.Pokazuje też inną stronę życia wojowników cienia - szukanie celu w życiu,posłuszeństwo, czy ucieczka od całego zgiełku i zaszycie się daleko od ludzkich ostoi.brzmi to może trochę enigmatycznie,ale zapewniam,że podczas filmu wszystko się wyjaśni.Dodać muszę,że film ten jest remakiem innej produkcji o nindżach - 'Castle of owls' z 1959 roku, który jest niczego sobie.Poniżej zamieszczam trailer pierwowzoru:
Krwawe rządy Nobunagi doprowadzają do usunięcia każdego , który zagraża jego panowaniu.Takim żródłem niepokoju jest według niego klan nindż Iga, a dokładnie republika przez nich utworzona.Jako że nie chcieli się oni dać ubezwłasnowolnić, Nobunaga Oda postanawia wybic cały klan.Tylko kilku z nich udaje się uciec i rozproszyć po całym kraju pod przebraniem różnych profesji i nietylko.Takim renegatem jest Tsuzura Juzo - jeden z najlepszych wojowników klanu Iga.Zaszywa się on w górach i nie ma zamiaru brac odwetu ( bo jak?).Jednak pewnego dnia zgłasza się do niego dawny znajomy z klanu i proponuje mu odplatną ofertę zamachu na obecnie panującego władcę.Juzo zgadza się i wyrusza na spotkanie przygody.W czasie jego operacji spotyka dawno nie widzianego kompana z klanu,który obecnie jest ochroną władcy i nie ma zamiaru powrócić do swych pobratymców.Jest on także wyszkolonym nindżą,ale pragnie już innego - uznania,docenienia i władzy.Wynika z tego konflikt,nadomiar złego oboje są świadkami śmierci wielu członków swego klanu, który i tak już jest zdziesiątkowany.Wykonawcą wyroków jest konkurencyjny klan Koga.
Remake ten trwa według mnie zbyt długo,bo ponad dwie godziny i w pewnych momentach lekko przynudza,ale suma sumarum jest to dobry film z dużą ilością walk (bardzo dobrych), wielu ciekawych lokacji i kostiumów.Krew się leje w najlepsze,co nie przysłania głównemu wątkowi - pokazaniu życia nindży wyrzutka i jego problemom egzystencjalnym.Szczerze polecam!!!
Poniżej można ten film zobaczyć na Youtube:
czwartek, 5 kwietnia 2012
poniedziałek, 6 lutego 2012
Rurouni Kenshin trailer 2012
Przyznam bez bicia, że nie oglądałem ani jednego odcinka tej serii, ponieważ kreska i klimat jakoś nie odpowiadają mi, lecz chętnie obejrzę ten mile zapowiadający się film.Premiera w sierpniu tego roku, produkcja Warner Bros.
niedziela, 5 lutego 2012
Najnowsze produkcje ( jeszcze z 2011 roku)
Poniżej przedstawiam dwa zwiastuny filmow japońskich, które możne już dostać.Scenariusz "At river's edge" został napisany przez Shuhei Fujisawę, twórcę takich scenariuszy jak " Hidden Blade", oraz "The Twilight Samurai".Zapowiada się niezła dawka japońskiego filmu. Drugi zaś film to "The Last Ronin" - ciąg dalszy jednego z 47 samurajów, którzy przeciwstawili się swojemu panu.
"At river's edge"
"The Last Ronin"
"At river's edge"
"The Last Ronin"
wtorek, 20 grudnia 2011
Bandits vs. Samurai Squadron - Kumokiri Nizaemon 1978
Oto przedstawiam kolejny film z gatunku miecza i szpady w wersji japońskiej.Charakteryzuje się on długą fabułą ( ponad 2 godziny ) i wartką akcją.Polecam obejrzeć ten film w 2-3 seansach, wtedy z filmu mamy mini serial a co najważniejsze nie tracimy klimatu tej produkcji.W głównej roli mamy Tatsuyę Nakadai,jak zawsze jego gra aktorska jest najwyższej jakości jednakże akcja skupia się wokół niego dopiero w drugiej połowie filmu.Sama fabuła nie jest powalająca co można nazwać lekkim potknięciem reżysera - Hideo Goshy.Oczywiście mamy tu walki okraszone tryskającą posoką ,kaskaderskie wyczyny grupki złodziei, pościgi, ale wciąż prześladuje nas uczucie niedosytu,braku czegoś nowego i intrygującego.
Kumokiri Nizaemon, przywódca gangu złodziei, którzy grabią magistratów i im podwładne instytucje, jest poszukiwany listem gończym i wystawiona jest nagroda za jego głowę.W pierwszej godzinie filmu widzimy jedną z akcji grabieżczych, zapoznajemy się z bohaterami - gangiem i ścigającym ich specjalnym oddziałem.Druga połowa to już odpowiednik naszego "Va banque", jeśli już moge przyrównać.Kumokiri postanawia zakończyć karierę bandyty i przesunąć się w cień historii.Ostatnia akcja ma być misternie uknutym planem uwieńczonym pokażnym łupem, lecz na przeszkodzie staje ww. oddział samurajów, który jest dobrze przeszkolony i ma przewagę liczebną nad gangiem Kumokiriego.Oczywiście pod koniec dowiadujemy się o ukrywanej tajemnicy ,itd, itd...
Nie jest to może film najwyższych lotów Hideo Goshy, ale nie urąga kanonowi filmów samurajskich.Na uwagę zasługuje scieżka dzwiękowa i dobrane lokacje.Gosha pofolgował sobie także z nagością i szczególnie w pierwszej połowie filmu widzimy pary lubieżnie spółkujące.Film jest na trzech płytach,jest także do zdobycia na DVD.Tłumaczenie jest angielskie, moim zdaniem bardzo dobre.
Kumokiri Nizaemon, przywódca gangu złodziei, którzy grabią magistratów i im podwładne instytucje, jest poszukiwany listem gończym i wystawiona jest nagroda za jego głowę.W pierwszej godzinie filmu widzimy jedną z akcji grabieżczych, zapoznajemy się z bohaterami - gangiem i ścigającym ich specjalnym oddziałem.Druga połowa to już odpowiednik naszego "Va banque", jeśli już moge przyrównać.Kumokiri postanawia zakończyć karierę bandyty i przesunąć się w cień historii.Ostatnia akcja ma być misternie uknutym planem uwieńczonym pokażnym łupem, lecz na przeszkodzie staje ww. oddział samurajów, który jest dobrze przeszkolony i ma przewagę liczebną nad gangiem Kumokiriego.Oczywiście pod koniec dowiadujemy się o ukrywanej tajemnicy ,itd, itd...
Nie jest to może film najwyższych lotów Hideo Goshy, ale nie urąga kanonowi filmów samurajskich.Na uwagę zasługuje scieżka dzwiękowa i dobrane lokacje.Gosha pofolgował sobie także z nagością i szczególnie w pierwszej połowie filmu widzimy pary lubieżnie spółkujące.Film jest na trzech płytach,jest także do zdobycia na DVD.Tłumaczenie jest angielskie, moim zdaniem bardzo dobre.
niedziela, 18 grudnia 2011
Hara-Kiri: Death of a Samurai Trailer 2011
Oto remake sławnego filmu Kobayashiego z 1962 roku, w którym główną rolę grał Tatsuya Nakadai.W tej wersji w rolę Hanshiro Tsugumo wciela się Ebizo Ichikawa.Czy dorówna klasykowi sprzed 50 lat?Zobaczymy...
wtorek, 25 października 2011
Chuji the Gambler - Kunisada Chuji 1960
W latach 80-tych moim ulubionym serialem TV byl Robin Hood z Michaelem Praed'em.Kazdy na podwórku bawił się w Robina budując 'bazy', wyrabiał łuk i strzały.To były dobre czasy...Japonia także ma swojego Robina, który zowie się Kunisada Chuji.Żył on w XIX wieku ( koniec epoki Edo).Pochodził on z rolniczej rodziny,gdzie nie przelewalo się, a on nie widząc przyszłości na wsi wybrał wędrówkę i hazard.Stał się częścią Yakuzy,opanował sztukę walki mieczem.Trzeba zaznaczyć,że takie osoby zasługiwały na ostracyzm wśród społeczności wiejskiej.No niestety - nie było wolności wyboru swojej przyszłości w tamtych czasach.Postać Kunisady jest i w pieśniach, wierszach i legendach.Dorobił się nawet swojego znaczka pocztowego:).
Kunisada ( w tej roli Toshiro Mifune) po wielu latch tułaczki postanawia odwiedzić swoją rodzinną wioskę.Lata nieurodzaju i coraz mocniejsze ciemiężenie wieśniaków przez miejscowych notabli powoduje zmiany,zmiany na gorsze.Kunisada dowiaduje się, że jego rodzina została ograbiona z ziemi uprawnej co równało się ze śmiercią z głodu.Siostra, która miała wyjść za swojego wieloletniego chłopaka została porwana przez okolicznego zarządcę i zgwałcona.Chuji zastaję ją w rodzinnym domu jako obłędną sierotę.Jej śmierć na oczach Kunisady powoduje chęć zemsty na gwałcicielu.Wraz z trzema kompanami wdziera się do jego posesji z chęcią ubicia Jubei,lecz on niestety ucieka.Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.Rozdaje pobliskim wieśniakom zagrabione im płody ziemi i tak były gambler staje się japońskim Robinem.Dalsza przyszłość nie jest niestety taka świetlana,ale nie będę psuł oglądania tego filmu.
Film nie jest porażającą pozycją na rynku filmów japońskich,ale na pewno ukazuje nam stosunki pomiędzy chłopami ,a magistratem.Wiele rzeczy tu mozna się dowiedzieć odnośnie życia zwykłych ludzi w tamtych czasach.Walki nie są tu mocną siłą tego filmu,ale nie o to tu chodzi w tym filmie.Sama gra aktorska jest dobra,Mifune nie powala, lecz ogółem jest OK.Film jest kolorowy,kopia AVI jest średnia,może to jest wina kompresji.Film jest także dostępny na DVD na tej stronie:
SAMURAIDVD .
Kunisada ( w tej roli Toshiro Mifune) po wielu latch tułaczki postanawia odwiedzić swoją rodzinną wioskę.Lata nieurodzaju i coraz mocniejsze ciemiężenie wieśniaków przez miejscowych notabli powoduje zmiany,zmiany na gorsze.Kunisada dowiaduje się, że jego rodzina została ograbiona z ziemi uprawnej co równało się ze śmiercią z głodu.Siostra, która miała wyjść za swojego wieloletniego chłopaka została porwana przez okolicznego zarządcę i zgwałcona.Chuji zastaję ją w rodzinnym domu jako obłędną sierotę.Jej śmierć na oczach Kunisady powoduje chęć zemsty na gwałcicielu.Wraz z trzema kompanami wdziera się do jego posesji z chęcią ubicia Jubei,lecz on niestety ucieka.Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.Rozdaje pobliskim wieśniakom zagrabione im płody ziemi i tak były gambler staje się japońskim Robinem.Dalsza przyszłość nie jest niestety taka świetlana,ale nie będę psuł oglądania tego filmu.
Film nie jest porażającą pozycją na rynku filmów japońskich,ale na pewno ukazuje nam stosunki pomiędzy chłopami ,a magistratem.Wiele rzeczy tu mozna się dowiedzieć odnośnie życia zwykłych ludzi w tamtych czasach.Walki nie są tu mocną siłą tego filmu,ale nie o to tu chodzi w tym filmie.Sama gra aktorska jest dobra,Mifune nie powala, lecz ogółem jest OK.Film jest kolorowy,kopia AVI jest średnia,może to jest wina kompresji.Film jest także dostępny na DVD na tej stronie:
SAMURAIDVD .
wtorek, 27 września 2011
Zatoichi TV - Shin Zatoichi 1974-79
Jedną z moich ulubionych postaci świata jidaigeki/chanbary jest przesławny Zato.Pamiętam, że to od niego zaczęła się moja wielkie zainteresowanie tym rodzajem kinematografii.Były oczywiście wcześniej ine produkcje z Sonny Chibą ,ale to co puszczała TVP w latach 80-tych niestety nie wystarczało.Poza tym niewiele już pamiętam co to były za seriale.Dzięki internetowi i znajomym , którzy dzielili te same zainteresowania co ja, miałem dostęp do szerszej gamy filmów.Właśnie Zatoichi był takim bohaterem, który miał coś co przyciągało mnie do ekranu.Zresztą nie tylko mnie.W Japonii wyprodukowano 26 pełnometrażowych filmów z udziałem Shintaro Katsu.Wytwórnia,która produkowała tę sagę niestety popadła w finansowe tarapaty i zaradny Katsu sam zaczął produkować serial ze znanym masażystą - gamblerem.Katsu Production ma na koncie także inne znakomite perełki filmowe, w których brał udział jego brat Tomisaburo Wakayama : "Hanzo" i "Oshi".
Powracając do Zatoichi TV: Katsu Prod. wyprodukowało aż 100 odcinków ,a każdy z nich trwa 45 minut.Każdy z odcinków przedstawia oddzielną historię niewidomego masażysty.Myslę, że serial ten bardziej dokładnie ukazuje nam charakter bohatera,jego przeszłość i poglądy.Zresztą według mnie jest bardziej wygodnie oglądać 45 minutowy serial niż 90 minutowy film.Sam serial w zasadzie nie różni się koncepcją od filmów, nadal mamy tego samego niezdarę, który popada w jakiś konflikt z miejscowym cwaniaczkiem.Jest dużo walk, dzięki podróżniczemu stylowi życia naszego Zato zwiedzamy wiele zakątków Japonii.
Bardzo szczerze polecam serial Zatoichi TV,jest to doskonała propozycja na zbliżające się chłody zimowe.A jest co oglądać - 100 odcinków to nie lada gratka.Można je dostać na DVD,ale koszta są masakryczne, proponuję opcję internetową - podaję poniżej link do Youtube z serialem,napisy tylko w języku angielskim - proszę wcisnąć CC na ekranie filmowym.Odcinki są także dostępne w necie do ściągnięcia - trochę mozolne to ,ale czego nie da się zrobić dla takiego serialu...
Powracając do Zatoichi TV: Katsu Prod. wyprodukowało aż 100 odcinków ,a każdy z nich trwa 45 minut.Każdy z odcinków przedstawia oddzielną historię niewidomego masażysty.Myslę, że serial ten bardziej dokładnie ukazuje nam charakter bohatera,jego przeszłość i poglądy.Zresztą według mnie jest bardziej wygodnie oglądać 45 minutowy serial niż 90 minutowy film.Sam serial w zasadzie nie różni się koncepcją od filmów, nadal mamy tego samego niezdarę, który popada w jakiś konflikt z miejscowym cwaniaczkiem.Jest dużo walk, dzięki podróżniczemu stylowi życia naszego Zato zwiedzamy wiele zakątków Japonii.
Bardzo szczerze polecam serial Zatoichi TV,jest to doskonała propozycja na zbliżające się chłody zimowe.A jest co oglądać - 100 odcinków to nie lada gratka.Można je dostać na DVD,ale koszta są masakryczne, proponuję opcję internetową - podaję poniżej link do Youtube z serialem,napisy tylko w języku angielskim - proszę wcisnąć CC na ekranie filmowym.Odcinki są także dostępne w necie do ściągnięcia - trochę mozolne to ,ale czego nie da się zrobić dla takiego serialu...
Subskrybuj:
Posty (Atom)



