niedziela, 20 maja 2012

Floating castle - Nobo no shiro trailer 2012

        Film oparty na opowieści o tym samym tytule,gdzie głównym bohaterem jest niejaki Narita Nagachika - obrońca zamku Oshi ,który miał pod swoją pieczą 500 strażników przeciw 20 000 żołnierzy wysłanym przez potężnego daimyo Toyotomi Hideyoshi.Data premiery filmu została wyznaczona na 2 listopada 2012.Zapowiada się epicka walka ...


   

sobota, 19 maja 2012

Quick draw Okatsu - Yoen dokufuden: Hitokiri okatsu 1969

               Nie oglądałem zbytnio filmów z gatunku/podgatunku "pinku" , ale seria ta składająca się z trzech części dała ponoć podwaliny pod ten trend w kinematografii japońskiej.Jest tam przemoc wobec kobiety,jest i gwałt na niej,golizna i wszędzie szukający mokrej piczki mężczyżni.Przedstawiam drugą i trzecią część tej serii,ponieważ jak sama nazwa wskazuje -jest to blog o raczej innej tematyce.Pierwsza część jest czarno- biała, nie ma tam nic ciekawego dla widzów oczekujących walk.Natomisat druga i trzecia część jest kolorowa i posiada elementy chanbary,taka quasi chanbara.Głównym motywem tego filmu jest chęć zemsty na okrutnych oprawcach rodziny naszej głównej bohaterki Okatsu.Obydwie części mają wiele wspólnego ze sobą - główną rolę odtwarza ta sama aktorka,to samo można powiedzieć o aktorach drugoplanowych.W obydwu częściach jest Okatsu,mord na rodzinie,zemsta,gwałt na naszej bohaterce i przeciętna choreografia.Mógłbym spokojnie ominąć te filmy dalekim łukiem ,ale co zainteresowało mnie to to,że pojawia się tam Tomisaburo Wakayama,mój ulubiony aktor Japoński.Przejdżmy zatem do krótkiego opisu fabuły.




    


          W obu filmach ( "Quick draw Okatsu" i "Fugitive Okatsu") bohaterka traci całą rodzinę,a jako że uczona była szermierki, szybko postanawia wziąć się za oprawców jej rodziny i jej części intymnych.Oglądając trzecią część myślałem,że będzie to dalszy ciąg jej przygód,ale niestety nie.Obydwie fabuły pzreszły zmianę kosmetyczną,można stwierdzić ,że reżyser zapomniał o drugiej części kręcąc nastepną,ponieważ są one bardzo,bardzo podobne.okatsu z początku jest bezbronną kobietą,potem przylega do niej miano demona.Fakt - siepie tą kataną na lewo i prawo,jucha bryzga,trupy padają,ale wywija ona tym mieczem nieporadnie.W drugiej części pojawia się wspomniany przeze mnie Wakayama,który pokazuje swój kunszt walki - szybkość z jaką wyjmuje on i wkłada miecz do pochwy ( żadnych aluzji proszę) przyprawia mnie zawsze o dreszcze emocji.w trzeciej części jest podobna sytuacja - inny aktor,ale także nieżle wywija.



            



          Suma sumarum nie są to złe filmy,ale nie sa także super produkcjami.Reżyser nie miał w swoim dorobku filmowym żadnych filmów samurajskich,zresztą były to jego ostatnie dzieła w karierze.Polecam te filmy, ponieważ posiadają klimat chanbary, lekko upośledzonej,ale nie zrażają tym do siebie po kilku minutach oglądania.Są dostępne na DVD,  także w sieci w dobrej jakości , z napisami po angielsku.







                       

czwartek, 5 kwietnia 2012

Owls' castle - Fukuro no shiro 1999

        Żywot nindży - tak oto ten film można opisać w wielkim skrócie.Nie jest on produkcją nastawioną na komercyjną papkę serwowaną z Hollywood, nie jest on też mega nudnym dramatem z nindżą w roli głównej.Oczywiście mamy to wątki miłosne,jest także zdrada klanu i szukanie własnego JA.Film Masahiro Shinody, twórcy takich filmów jak 'Ansatsu' ,czy 'Gonza the spearman' odstaje od reszty filmów z nindżami.pzrypomina mi potrosze serię 'Shinobi no mono'.Akcja czasami bywa wartka i krwawa,czasami jest statyczna,opisująca polityczne tło tamtych czasów.Pokazuje też inną stronę życia wojowników cienia - szukanie celu w życiu,posłuszeństwo, czy ucieczka od całego zgiełku i zaszycie się daleko od ludzkich ostoi.brzmi to może trochę enigmatycznie,ale zapewniam,że podczas filmu wszystko się wyjaśni.Dodać muszę,że film ten jest remakiem innej produkcji o nindżach - 'Castle of owls' z 1959 roku, który jest niczego sobie.Poniżej zamieszczam trailer pierwowzoru:




     Krwawe rządy Nobunagi doprowadzają do usunięcia każdego , który zagraża jego panowaniu.Takim żródłem niepokoju jest według niego klan nindż Iga, a dokładnie republika przez nich utworzona.Jako że nie chcieli się oni dać ubezwłasnowolnić, Nobunaga Oda postanawia wybic cały klan.Tylko kilku z nich udaje się uciec i rozproszyć po całym kraju pod przebraniem różnych profesji i nietylko.Takim renegatem jest Tsuzura Juzo - jeden z najlepszych wojowników klanu Iga.Zaszywa się on w górach i nie ma zamiaru brac odwetu ( bo jak?).Jednak pewnego dnia zgłasza się do niego dawny znajomy z klanu i proponuje mu odplatną ofertę zamachu na obecnie panującego władcę.Juzo zgadza się i wyrusza na spotkanie przygody.W czasie jego operacji spotyka dawno nie widzianego kompana z klanu,który obecnie jest ochroną władcy i nie ma zamiaru powrócić do swych pobratymców.Jest on także wyszkolonym nindżą,ale pragnie już innego - uznania,docenienia i władzy.Wynika z tego konflikt,nadomiar złego oboje są świadkami śmierci wielu członków swego klanu, który i tak już jest zdziesiątkowany.Wykonawcą wyroków jest konkurencyjny klan Koga.
      


       Remake ten trwa według mnie zbyt długo,bo ponad dwie godziny i w pewnych momentach lekko przynudza,ale suma sumarum jest to dobry film z dużą ilością walk (bardzo dobrych), wielu ciekawych lokacji i kostiumów.Krew się leje w najlepsze,co nie przysłania głównemu wątkowi - pokazaniu życia nindży wyrzutka i jego problemom egzystencjalnym.Szczerze polecam!!!


       Poniżej można ten film zobaczyć na Youtube:


poniedziałek, 6 lutego 2012

Rurouni Kenshin trailer 2012

      Przyznam bez bicia, że nie oglądałem ani jednego odcinka tej serii, ponieważ kreska i klimat jakoś nie odpowiadają mi, lecz chętnie obejrzę ten mile zapowiadający się film.Premiera w sierpniu tego roku, produkcja Warner Bros.



                     

niedziela, 5 lutego 2012

Najnowsze produkcje ( jeszcze z 2011 roku)

     Poniżej przedstawiam dwa zwiastuny filmow japońskich, które możne już dostać.Scenariusz "At river's edge" został napisany przez Shuhei Fujisawę, twórcę takich scenariuszy jak " Hidden Blade", oraz "The Twilight Samurai".Zapowiada się niezła dawka japońskiego filmu. Drugi zaś film to "The Last Ronin" - ciąg dalszy jednego z 47 samurajów, którzy przeciwstawili się swojemu panu.


 "At river's edge"





     "The Last Ronin"




wtorek, 20 grudnia 2011

Bandits vs. Samurai Squadron - Kumokiri Nizaemon 1978

              Oto przedstawiam kolejny film z gatunku miecza i szpady w wersji japońskiej.Charakteryzuje się on długą fabułą ( ponad 2 godziny ) i wartką akcją.Polecam obejrzeć ten film w 2-3 seansach, wtedy z filmu mamy mini serial a co najważniejsze nie tracimy klimatu tej produkcji.W głównej roli mamy Tatsuyę Nakadai,jak zawsze jego gra aktorska jest najwyższej jakości jednakże akcja skupia się wokół niego dopiero w drugiej połowie filmu.Sama fabuła nie jest powalająca co można nazwać lekkim potknięciem reżysera - Hideo Goshy.Oczywiście mamy tu walki okraszone tryskającą posoką ,kaskaderskie wyczyny grupki złodziei, pościgi, ale wciąż prześladuje nas uczucie niedosytu,braku czegoś nowego i intrygującego.

                                                         
                                                        
            Kumokiri Nizaemon, przywódca gangu złodziei, którzy grabią magistratów i im podwładne instytucje, jest poszukiwany listem gończym i wystawiona jest nagroda za jego głowę.W pierwszej godzinie filmu widzimy jedną z akcji grabieżczych, zapoznajemy się z bohaterami - gangiem i ścigającym ich specjalnym oddziałem.Druga połowa to już odpowiednik naszego "Va banque", jeśli już moge przyrównać.Kumokiri postanawia zakończyć karierę bandyty i przesunąć się w cień historii.Ostatnia akcja ma być misternie uknutym planem uwieńczonym pokażnym łupem, lecz na przeszkodzie staje ww. oddział samurajów, który jest dobrze przeszkolony i ma przewagę liczebną nad gangiem Kumokiriego.Oczywiście pod koniec dowiadujemy się o ukrywanej tajemnicy ,itd, itd...
            Nie jest to może film najwyższych lotów Hideo Goshy, ale nie urąga kanonowi filmów samurajskich.Na uwagę zasługuje scieżka dzwiękowa i dobrane lokacje.Gosha pofolgował sobie także z nagością i szczególnie w pierwszej połowie filmu widzimy pary  lubieżnie spółkujące.Film jest na trzech płytach,jest także do zdobycia na DVD.Tłumaczenie jest angielskie, moim zdaniem bardzo dobre.

 

 

niedziela, 18 grudnia 2011

Hara-Kiri: Death of a Samurai Trailer 2011

Oto remake sławnego filmu Kobayashiego  z 1962 roku, w którym główną rolę grał Tatsuya Nakadai.W tej wersji w rolę Hanshiro Tsugumo wciela się Ebizo Ichikawa.Czy dorówna klasykowi sprzed 50 lat?Zobaczymy...